![]() |
Forum oficjalnej polskiej strony o Rambo
www.rambo.pl
Nie jesteś zalogowany.
Dla mnie najlepszy film akcji lat 80-tych. Zreszta do dzisiaj jeden z najlepszych filmow tego gatunku. Pamietam, jak pierwszy raz mialem okazje go zobaczyc w 1986 na kasecie VHS (wtedy byl to prawie zakazany film, bo Rambo mial czelnosc zabijac w nim radzieckich towarzyszy
). Sceny walki w dzungli po smierci Co Bao i ucieczki przed rosyjskim helikopterem ogladalem setki razy (caly film rownie wiele razy). Muzyki slucham prawie co tydzien, bo to chyba najlepszy soundtrack jaki znam.
Offline
W tej czesci panuje chyba najbardziej wyrazisty klimat. Sly po raz kolejny zagral na poziomie, fabula bardzo ciekawa i bez zbednych zawilosci a akcja jest naprawde niezwykle widowiskowa. Swietna muzyka, chyba najlepsza z serii. Ta czesc jest tez z pewnoscia najbrutalniejsza, chyba najbardziej wstrzasajaca niewiele jest filmow ktore przebijaja ta czesc.
Ulubiona scena: ta gdy Padovsky smazy Rambo pradem, jedna z najbardziej wstrzasajacych scen jakie widzialem.
Offline
Ucieczka uszkodzonym smiglowcem przed ogromnym radzieckim nowoczesniejszym helikopterem . profesjonalnie skrecona i dynamicznie zmontowana
![]()
podstawowe smiglowce na wyposazeniu Armii Amerykanskiej w Wietnamie model UH-1D
Ostatnio edytowany przez derwish (2008-01-14 22:44:17)

Offline
Normalnie Arcydzielo!!!!!! zaraz po pierwszej czesci. Duzo akcji jest i nic w tym filmie nie brakuje.Po prostu miodzio.

Offline
Druga czesc uwazam za minimalnie gorsza od pierwszej,ale tylko minimalnie.Pierwszy raz obejrzalem ja w wieku 7 lat, leciala na polsacie,nie za pomne tego oczekiwania na film czekalem caly tydzien od dnia,gdy go zareklamowali,ze poleci w tv,no ale ze maly bylem to poogladalem tylko 30 min. filmu,na szczescie ojciec nagral mi film na video i ogladalem go jeszcze czesciej niz pierwsza czesc.Jak dla mnie jest to wzorowe kino akcji,ponownie swietna muzyka i niezapomniany klimat.
Offline
Moje ulubione cytaty to :Trautman-Popelnia pan wielki blad. Murdock-Tak?jaki blad? Trautman-RAMBO. Albo Jak rambo zglasza sie do dowodztwa Rambo-Murdock ide po ciebie. Lub tez przed przesluchaniem rambo Lt. Colonel Padovsky-Dla Yushina jestes tylko kawalkiem miesa. Zostal mi chyba ostatni przy przesluchaniu Lt. Colonel Padovsky-widze ze bol nie jest ci obcy.

Offline
Zgadzam sie tutaj ze jest to minimalnie gorsza czesc od pierwszej ale rowniez super... najlepszy moment to gdy helikopter odlatuje z miejsca ewakuacji bez Rambo
a ten wzrokiem sledzi go... cudo!!!!!!!!!!!!

Offline
A co tobie Rambo przynosi szczescie ?
*Rambo podnoszac noz, i spogladajac na niego, z zadowoleniem*
- Chyba to...

Offline
Coz kolejny raz musze w pelni zgodzic sie z przedmowcami. Byl to 1 film o Rambo jaki obejrzalem, oczywiscie jako niesmiertelny "Mega Hit" wielokrotnie (ku naszej uciesze) powtarzany na Polsacie.
Znajduje sie u mnie na 2 miejscu po 1 czesci. Wspanialy orientalny klimat, no i powrot do "Wietnamskiego Piekla".

Offline
Ciezko porownywac ten film z pierwsza czescia uwierzcie mi. Zalezy to tylko i wylacznie od waszego gustu. W pierwszej czesci mniej efektow specjalnych, wiecej sentymentu (np. na poczatku jak Rambo idzie droga, czy placz i oparcie glowy o Trautmana), lepiej pokazana psychika bohatera, w 1. czesci wydaje sie byc mniej odporny niz w drugiej (ale moze to tylko moja subiektywna ocena). Druga czesc to zawrotna akcja, pelno efektow, no i powrot wojownika do domu. Spodobala mi sie zemsta Johna, ktory KMem rozwala ten nowoczesny sprzet, ktory mial mu "pomoc". Jak dla mnie to lepsza jest ta czesc, ktora akurat ogladam. ![]()
Offline
W drugiej czesci widzimy, ze John jest skory do kochania kobiety... twarda maszyna do zabijania rowniez posiada serce gotowe kochac... No i slynny naszyjnik... pamietacie ??
Offline
O dziwo Gazeta Wyborcza pochwaliła film
Rambo II
Film Teda Kotcheffa "Rambo" dość nieoczekiwanie okazał się wielkim hitem. Powstało pytanie, co robić z tak wspaniałym bohaterem jak John Rambo, weteran z Wietnamu, który potrafił upomnieć się o swoją godność.
Decyzja zapadła poza Hollywood, w Białym Domu, skąd prezydent Reagan nawoływał do odbudowania amerykańskiego ducha, który jego zdaniem podupadł po klęsce w Wietnamie. Mieli dokonać tego ludzie tacy właśnie jak Rambo. I dlatego część druga rozpoczyna się od uwolnienia dzielnego Johna z więziennych łańcuchów. Pułkownik Trautman ma dla niego specjalną misję: trzeba wrócić do Azji, by szukać zaginionych towarzyszy broni, być może przetrzymywanych przez Wietnamczyków w obozach jenieckich. Rambo wraca do dżungli i wyraźnie wbrew woli paru mydłków z CIA odnajduje jeńców...
Mamy oto do czynienia z doskonale zrealizowanym filmem akcji, z bohaterem jakby wyciętym z komiksu ("ucieleśniony Chrystus o śniadej skórze i symetrycznie rozmieszczonych bliznach na imponującej muskulaturze zstąpił do Wietnamu" - ironizowała Pauline Kael), który w brawurowym stylu wychodzi z każdej opresji. Poetyka komiksu wymaga, by każda kolejna przeszkoda była trudniejsza, ale też, by bohater opowieści pokonywał ją z coraz większym wdziękiem.
obarczony był także misją polityczną: sukces komandosa Rambo miał zamknąć okres rozrachunków z wietnamską klęską, przekuć przegraną w moralne zwycięstwo. Niemal natychmiast tropem Stallone'a ruszył Chuck Norris z cyklem "Zaginiony w akcji", a za nim zastępy podobnych desperatów. Zakrawa to na paradoks, ale twórcom cyklu o Rambo udało się przekonać społeczeństwo, że w Wietnamie nadal przetrzymywani są amerykańscy jeńcy.
Konrad J. Zarębski (24-07-01 03:00)

Offline
Znalezione w sieci 


Offline
Prawdziwy twardziel 
![]()
Ostatnio edytowany przez derwish (2009-05-12 23:25:22)

Offline
na drugim zdjęciu ładnie widać gdzie se naderwał mięsień piersiowy.....brrrr......

Offline
Tak samo się kiedyś zastanawiałem, czy to nie zerwany mięsień, który widoczny jest na prawej piersi Sylwestra Stallone, paskudnie to wygląda. Stallone musiał bardzo intensywnie ćwiczyć. U mnie o dziwo w tym miejscu jest pełny wykształcony mięsień, bo podnosiłem zrobiony po słoikach na ogórki, betonu i kawałka rury sześciokilowy ciężarek, leżąc na plecach. Podnosiłem ów ciężarek poprzecznie oraz z ponad głowy, leżąc oczywiście na podłodze, dlatego mogę mimo nadwagi 110kg robić obecnie
do 10 pełnych pompek w jednej serii bez żadnych problemów. Ważę tyle, bo dużo ćwiczyłem podnoszenie tylko sześciokilowym ciężarkiem. Co się omachałem, aby wykształcić biceps szeroki jak roztaw moich kości policzkowych, robiłem po 10 czasem po 25 machnięc do 150-ciu na jedną rękę, mięsień stawał się coraz twardszy, dochodziło czasami do lekkich skurczów, wtedy przerywałem ćwiczenie. Arnold Schwarzeneger w swojej biograficznej książce "Edukacja kulturysty" pisze, że należy ćwiczyć dalej mimo tych skurczów, ja dziękuję... Ponadto mam szeroki obwód w nogach od wyczynowej jazdy na rowerze. Zniszczyłem już dwa zestawy piasty tylnej od jazdy po stromych stokach i długich wyczynowych kilkugodzinych jazdach po ponad 50 kilometrów. Jeżdżę średnio po 28-30km/na godzinę mój rekord na płaskim terenie to około 45km/h Wyprzedzam ciągniki rolnicze i fiata 126p w pierwszej fazie przyspieszenia. Mój start na rowerze jest oczywiście lepszy.
Co do filmu rambo pierwsza krew część druga, podobał mi się najbardziej po pierwszym oglądnięciu, po latach i obejrzeniu jeszcze trzeciej części już nieco mniej.
Bardzo za to podoba mi się sylwetka kulturysty Rambo z drugiej i trzeciej części. Widać te obfite o wyraźnym zarysie i szczegółach mięśnie. Wygląda to super.
Ostatnio edytowany przez AndySzcz (2010-02-02 16:03:46)
Offline
Chcę...
tego czego oni chcą,
i wszyscy inni, którzy tu byli.
Oddali wszystko co mieli,|a nawet samych siebie.
Chcę, aby kraj kochał nas tak
jak my go kochamy!
inne tłumaczenie:
Chcę tego co każdy z tych chłopców,
którzy przybyli tu by zostawić wszystko co jest im najdroższe.
Chcę żeby nasza ojczyzna nasz kochała tak bardzo jak my ją kochamy.
To jest właśnie to czego chcę
Lektor
Chcę tego samego co oni
i wszyscy inni, którzy tu walczyli,
oddając swoją krew i zycie
Chcę, aby kraj kochał nas tak
jak my go kochamy!
Tego właśnie chcę!
Ostatnio edytowany przez AndySzcz (2010-02-02 20:48:27)
Offline
"Rambo 2" to prawdziwe kinowe mistrzostwo i tu w zasadzie nie ma co ukrywać. Moim zdaniem 2. część kultowego filmu jest odrobinę lepsza od "Pierwszej Krwi". Można to stwierdzić na podstawie rozbudowanej fabuły i przeciekawego scenariusza. Mimo wszystko jednak w "Rambo 2" najbardziej podoba mi się moment, w którym tytułowy bohater wypowiada słowa : Murdock, idę po Ciebie. Wówczas na twarzy Sylvestra Stallone pojawił się zabójczy wzrok. Ta chwila najbardziej utkwiła mi w pamięci.
Offline
Ta scenka rzeczywiście jest mocna
Też lubię do niej wracać!
Offline
Minimalnie gorszy od części I. Mocne strony: Stallone oczywiście, akcja, muzyka, otoczenie, strzelaniny.
Minusy: Chwilami jest nudno. Rambo nie jest taki jak w części pierwszej. Zmiękł trochę. Nieco naciągany. Jednak wciąż to jeden z najlepszych filmów Stallona. I jeden z najlepszch filmów wojennych którch akcja dzieje sie po zakończeniu wojny w Wietnamie. Ponownie morał. Świetne efekty specjalne. 5/6.
Offline
Przeczytanie książki - wypełni chwile nudy
W sumie to o książce można też tu chyba pisać bo w końcu jest ona na podstawie scenariusza i bardzo do filmu podobna - co innego Pierwsza Krew czy Rambo III, gdzie książka jest moim zdaniem nawet ciekawsza niż film.
Offline