![]() |
Forum oficjalnej polskiej strony o Rambo
www.rambo.pl
Nie jesteś zalogowany.
Po obejzeniu First Blood i First Blood Part II na ta czesc nie moglismy sie doczekac. Nie wiem jakim cudem jeden z kolegow zdobyl kasete z pelna wersja w wrzesniu 1988 r. Nie zapomne sceny gry w buskashi przerywanej scenami lecacych radzieckich smiglowcow (i ta muzyka Goldsmitha!). Najlepszy moim zdaniem cytat pochodzi z usunietej sceny (mozna zobaczyc na Ultimate Edition DVD) w ktorej Rambo i Moussa wjezdzaja do obozu, gdzie odbywa sie ceremonia weselna. Moussa mowi "O wesele, czy zycie nie jest wystarczajaco skomplikowane?" ![]()
Offline
Chyba najlepsza czesc calego cyklu, najsprawniej zrealizowana, pelno znakomitej akcji, ciekawy oryginalny klimat. Bardzo dobry pomysl z watkiem porwania Trautmana i walki afganskich partyzantow.
Do ulubionych scen moge zaliczyc np. finalowe starcie, walke na kije na poczatku filmu.
Offline
A wg. mnie jest to najslabsza czesc. Muzyka odbiegla w bardziej orientalne brzmienie, co mi sie niezbyt podobalo, ale oczywiscie soundtrack dopasowany do kraju w jakim rozgrywala sie akcja. Oczywiscie w glowie utkwily mi slowa pulkownika Trautmana BOG WYBACZA, RAMBO NIE!
Offline
Sugestywna scena jest moment pacyfikacji wioski mudzahedinow przez radzieckie smiglowce pokazanie jaka przewaga militarna i bezwzglednoscia armii radzieckiej miala do czynienia ludnosc cywilna

Offline
Mi sie podoba ta scena jak Rambo walczy z tym wielkim ruskiem.Albo tez ten tekst przy koncu filmu jak pulkownik Trautman mowi-masz jakis pomysl? Rambo-moze ich otoczymy? Trautman-dobry moment na zarty.
Podoba mi sie jeszcze scena gdy Rambo wypala sobie rane.

Offline
Wypalanie ran , dziala to na wyobraznie , kunszt meskosci 100%

Offline
Dobre jest jeszcze jak Rambo walczy na kije , i oczywiscie WYGRYWA.

Offline
Taka mala ciekawostka . Rambo III byl najdrozszym filmem wyprodukowanym w 1988 roku. Kosztowal 63 miliony dolarow.

Offline
Przypomnialem sobie jeszcze dwa dobre cytaty. Jeden podczas przesluchiwania trautmana: Pulk. Zaysen- Gdzie sa te pociski? Trautman- Blisko Pulk. Zaysen-Jak blisko? Trautman-W twojej dupie
i jeszcze jeden ktory wystepuje w celi Trautman-Nie musisz na niego polowac Pulk. Zaysen-Co? Trautman-on sam cie znajdzie Pulk. Zaysen-Oszalales , jeden czlowiek przeciwko calej jednostce Pulk. Zaysen-Myslisz ze ten czlowiek jest bogiem Trautman-Bog bywa litosciwy , on nie bedzie. ![]()

Offline
Coz dla mnie jest to zdecydowanie najgorsza czesc ze wszystkich. W niej Rambo stal sie postacia tak nierealna jak rozwalajacy wszystko z polobrotu Chuck Norris. W tej czesci dokonywal wrecz nierealnych czynow. Za to w tym wypadku humor idealnie pasowal, do perelek nalezy pamietna wymiane zdan:
Trautman: You've got any idea ?
John: Maybe surround them ?
Scena tamowania krwotoku przez spalenie ciala to majstersztyk sztuki survivalu.
Na obozie fundacji GROM'u uczyli nas iz nie wielu stac na takie poswiecenie, mimo iz wiedza, ze jest to czesto jedyny sposob na zatamowanie rozleglej rany szarpanej i wola wykrwawic sie niz przebic psychiczna bariere.

Offline
Wlasnie skonczylem ogladac Rambo 3. Ten film jest swietny, i na prawde nie odstaje duzo od 1 czy 2
.
- Co to ?
- Niebieskie swiatelka
- Co one robia ?
- Swieca na niebiesko
Ostatnio edytowany przez Michu (2008-03-29 23:44:05)

Offline
Tak tego filmu nie traktuje tak powaznie jak inne. Teksty z niego sa po prostu rozbrajajace. Takich smaczkow jak podales mozna by znalezc wiele wiecej.

Offline
Wlasnie dzieki temu, ze w filmie sa te ciete teksty i inne smieszniejsze sceny to jest on bardzo dobry a w moim rankingu jest nawet przed "Rambo 2" i "Rambo 4".
Cieta gadka aktorow i masa bluzgow to wlasnie to czego brakowalo w dwoch poprzednich czesciach filmu i dobrze takze, ze Stallone nie zapomnial o tym przy tworzeniu "Rambo 4".
A z ciekawszych momentow w "Rambo 3" to nie mozna pominac tych scen:
Scena gdy Pulkownik Zaysen przesluchuje Pulkownika Trautmana:
-Gdzie sa rakiety ?
-Blisko...
-Gdzie ?
-W twojej dupie...
I w tym momencie zdenerwowany Pulkownik Zaysen kopie kolanem w Pulkownika Trautmana.
Albo scena, ktora jest chwile po tym jak Rambo mowi "moze ich otoczymy ?" gdy Rambo i Pulkownik wskakuja do rowu, zeby sie schronic przed Rosjanami i zdenerwowany Pulkownik krzyczy:
-Jesli mamy umrzec to razem z tym skurwielem !
Online
Tak zdecydowanie jezyk i humor w 3 sa najlepsze, dorownuje im jedynie Lewis w 4. Odbieram go inaczej, poniewaz wydaje sie byc juz taka bajka. Rambo walczy z niezliczonymi sowieckimi zolnierzami i wychodzi czesto calo z sytuacji w ktorych powinien zginac. I rachunek prawdopodobienstwa juz jest naginany naprawde mocno.
Ostatnio edytowany przez Bushiken (2008-05-20 20:04:10)

Offline
Trzecia odslone poznalem stosunkowo pozno i rowniez mam do niej lekki dystans. Ale dialogi podane przez was sa rozbrajajace... ![]()
Offline
Przyłączam się do opini na temat języka w "Rambo 3"
Takich, utrzymanych w nieco "czarnym" humorze dialogów brakowało w poprzedniczkach. Między innymi dzięki temu, film ogląda się jakby lżej i przyjemniej niż jedynkę i dwójkę. Tą część wyróżniają też świetne sceny walki wręcz, których w reszczie cyklu jest dużo mniej. Zwłaszcza początkowa sceny walki na kije jest mistrzowska - nakręcona w bardzo emocjonujący sposób.
Ta część, wciąż pozostaje moją ulubioną, nawet mimo znakomitej czwórki.
Offline
Jeszcze co do tych ciętych tekstów to warto wspomnieć np. te z rozmowy Johna z jego przewodnikiem Mousa czyli np.
-Co to takiego ?
-Świetliki.
-Co one robią ?
-Święcą na niebiesko.
-Rozumiem.
albo fragment gdy ten przewodnik śmieje się z Rambo, że nie wygląda na żołnierza a Rambo odpowiada "Trochę strzelałem" i wtedy przewodnik pyta John'a czy oby na pewno się zdecydował, po czym Rambo odpowiada twardo "Zdecydowałem się !".
Jak się ogląda "Rambo 3" i słucha tych dialogów to aż uśmiech pojawia się na twarzy. Jak ktoś pamięta cytaty na pamięć to niech śmiało je napisze w tym temacie.
Online
Nie ma działu zdjęcia to wstawiam w opinie w odpowiednie części 

Offline
Lepszy niż część druga. Zmiana otoczenia była strzałem w dziesiatkę. Jak pisaliście, w filmie są świetne texty. Starcie czołg przeciwko śmigłowcowi jest najlepiej nakręcone w serii. Muzyka znów na wysokim poziomie. Widać, że Rambo to jednak człowiek, który ma uczucia i nie jest niezniszczalny. Klimat jest niemalże namacalny. Film pokazuje co to prawdziwa przyjaźń. 5/6 za chwilowe nudne kawałki i trochę naciągane strzelaniny. To moja ulubiona część.
Offline
Nie chcę się czepiać, ale napisałeś, że "Rambo 3" to twoja ulubiona część ale dałeś filmowi ocenę 5/6. Natomiast "Rambo: Pierwsza krew" dałeś ocenę 6/6. A zatem, która część jest najlepsza? ![]()
PS. Witamy oczywiście nowego użytkownika na forum. ![]()
Online
Też cie Witam, Akselu.
Bardziej lubie Rambo 3. A Rambo I ma ocene 6, gdyż miał mniej wpadek i oczywiscie jest częścią pierwszą, protoplastą.
Offline
Wg mnie jest to najlepszy film na świecie. Każda część jest dobra i ciekawa ale 3 może to troche dziwne ale jak ją zobaczyłem jak miałem około 7 czy 8 lata oglądam ją z 2 razy na tydzień. Na początku na VHS teraz na dvd. I wiecie co wam powiem nie marzyłęm wtedy nawet nawet o tym że kiedys jak juz kaseta była zjechana i obraz skakał po telewizorze lub czasem na pare sekund nie było. Że wymyslą takie coś jak dvd z wejściem hdmi czy jakis ogromny telewizor 40 czy 50 cali na którym widać nawet kropelki potu na bohaterach tego filmu. Chciał bym jeszcze obejrzeć Rambo 3 w kinie.
Offline
I marzenia się spełniają-mamy dvd
A z oglądaniem filmu w kinie to nie takie trudne...wystarczy mieć trochę kasy i wszystko da się zrobić ![]()
Offline
wg mnie najlepszych scen jest kilka taka full wypas to jest zderzenie czołgu z śmigłowcem, po niej jest jak Rambo ogląda przez taką siatke jak strażnik bawi sie miotaczem ognia i wtedy wchodzi rambo i odbija półkownika, ale jak w tej wiosce rambo sobie strzela i rozwala 1 śmigłowiec to też dobra akcja
Offline